Badania prenatalne ze wskazaniem są za darmo
Niebezpieczne czy ratujące życie - czy w ogóle warto robić badania prenatalne? Wokół tematu narosło wiele mitów. Eksperci są jednak zgodni, że w wielu przypadkach to jedyna szansa na wykrycie wady , którą da się wyleczyć jeszcze przed porodem
Część badań w trakcie ciąży, jak np. badania USG oceniające budowę dziecka czy diagnostyka krwi, należą do standardu i są wykonywane wszystkim ciężarnym. Część testów jest skierowana jednak do wybranej grupy kobiet, u których ryzyko powikłań w związku z ciążą jest większe.
Najbardziej popularną metodą precyzyjnego zbadania, czy płód nie ma wady genetycznej, jest amniopunkcja. Jest to badanie dość inwazyjne - lekarz musi pobrać płyn owodniowy z jamy macicy - ryzyko poronienia wynosi od 0,5 do 1 na 100 przypadków. Dlatego diagnostyka jest wykonywana tylko przy konkretnych wskazaniach. Przede wszystkim jeżeli wcześniejsze badania USG i krwi są niepokojące i wykazują możliwość pojawienia się jakiejś wady u dziecka, wskazaniem może być także wiek kobiety lub występowanie w rodzinie dziedzicznych wad.
Eksperci wskazują, że skuteczność diagnostyki w trakcie pierwszego trymestru sięga 95 proc. Z pomocą samego USG i analizy krwi matki można wykryć większość wad genetycznych u płodów. Pod warunkiem że każde podejrzenie będzie zweryfikowane odpowiednim badaniem inwazyjnym.
Wad genetycznych niestety nie da się leczyć. Ich wczesne wykrycie może jednak pozwolić rodzicom przygotować się psychicznie na pojawienie się chorego potomka. Dla personelu medycznego informacja o zaburzeniach to szansa na właściwe i prawidłowe odebranie porodu. W skrajnych przypadkach wystąpienie nieuleczalnej wady może być wskazaniem do aborcji.
Natomiast jeżeli chodzi o wady anatomiczne, na przykład serca, nerek, płuc, mózgu - wiele z nich można leczyć już na etapie ciąży. Jak mówiła w jedynym z wywiadów dr Marzena Dębska (perinatolog) - 30 lat temu jedyną chorobą, która potrafiono leczyć wewnątrzmacicznie, była anemia płodu spowodowana konfliktem serologicznym. - Obecnie, poza wykonywaniem transfuzji dopłodowych, zakładamy cewniki do pęcherza moczowego maleństwa, przeprowadzamy zabiegi laserowe, operujemy kręgosłupy. Do niedawna wydawało się niemożliwe jakiekolwiek działanie na sercu dziecka, które w połowie ciąży jest wielkości pięciogroszówki - tłumaczyła lekarka.
Oczywiście wykonanie inwazyjnych badań prenatalnych nie jest obowiązkowe. I decyzja należy do rodziców.
Badania prenatalne są na liście badań refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli ciężarna nie musi za nie płacić. Skierowanie na nie wydaje lekarz ginekolog. Jeśli kobieta nie ma wskazań do badania, ale chce je wykonać (bo np. ma 34 lata i boi się, że urodzi chore dziecko) - musi zapłacić za nie z własnej kieszeni. Jeżeli należy do grupy ze wskazaniem - obowiązkiem lekarza jest poinformowanie jej o możliwości wykonania analiz i podanie adresu ośrodka, gdzie takie testy są wykonywane.
Wiele wad anatomicznych można leczyć już na etapie ciąży
Darmowe badania prenatalne
Program opłacany przez NFZ jest skierowany dla kobiet w ciąży spełniających co najmniej jedno z poniższych kryteriów:
Wiek powyżej 35 lat.
Wcześniejsze urodzenie dziecka z wadą genetyczną (np. zespołem Downa czy Edwardsa) albo z wadą ośrodka nerwowego (jak np. wodogłowie, rozszczep kręgosłupa).
Występowanie dziedzicznych wad u ciężarnej, ojca dziecka czy też kogoś bliskiego z rodziny.
Stwierdzenie w czasie ciąży nieprawidłowego wyniku badania USG lub innych badań.
Inne czynniki wskazujące na zwiększone ryzyko urodzenia dziecka z niepełnosprawnością.
Skierowanie na badania wypisuje lekarz prowadzący
Koszt badań przesiewowych kształtuje się - w zależności od placówki medycznej - na poziomie 120-700 zł (chodzi np. o badania USG, krwi), zaś diagnostycznych od 1500 do 2000 zł (chodzi np. o amniopunkcję czy biopsję kosmówki).
Klara Klinger
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu