Kuracjusze wolą się leczyć na zachodzie kraju
Działalność uzdrowiskowa wciąż nie może odrobić strat po pandemii. Nowe wyzwania nie ułatwią tego także w tym roku
W ubiegłym roku zakłady lecznictwa uzdrowiskowego przyjęły 819,9 tys. kuracjuszy. Choć to o niemal 37 proc. więcej niż rok wcześniej, to ciągle wynik nie osiągnął poziomu sprzed wybuchu pandemii. W 2019 r. liczba kuracjuszy wyniosła 858 tys., czyli o 4,6 proc. więcej – wynika z danych GUS. – Szyki pokrzyżował wybuch wojny w Ukrainie – mówi Jerzy Szymańczyk, prezes zarządu stowarzyszenia Unia Uzdrowisk Polskich, dodając, że najgorsza sytuacja jest na wschodzie kraju, gdzie kuracjusze masowo rezygnują z pobytów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.