Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Szczepienie uczniów na wyciągnięcie ręki

Szkołom zależy na tym, by jak najwięcej dzieci przyjęło zastrzyk. To ma chronić przed powrotem zdalnego nauczania
Szkołom zależy na tym, by jak najwięcej dzieci przyjęło zastrzyk. To ma chronić przed powrotem zdalnego nauczania
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Szczepienia młodszych dzieci nabierają tempa. Mogłyby jeszcze bardziej, gdyby włączyły się w nie szkoły, tak jak było przy starszych rocznikach

Na koniec 2020 r. przeciwko COVID-19 zaszczepionych było 170 tys. dzieci w wieku 5–11 lat, co przy ogólnej liczbie osób w tym wieku dochodzącej do 2,6 mln nie było zadowalającym wynikiem. Po Nowym Roku akcja zaczęła nabierać tempa. 4 stycznia liczba zaszczepionych dzieci w najmłodszej grupie zwiększyła się już bowiem do 177,3 tys., tydzień później wyniosła 286 tys., a dziś sięga 310 tys. Rośnie też liczba zaszczepionych wśród młodzieży w wieku 12–17 lat. Środowe dane resortu zdrowia mówią o 895 tys. To oznacza wzrost w ciągu dwóch ostatnich dni o 27 tys.

– Przekonał mnie powrót dzieci do szkół ze zdalnego nauczania oraz planowany urlop za granicą. Oboje z mężem jesteśmy zaszczepieni. Uznaliśmy, że nasza córka również powinna. Wybieramy się w czasie ferii do Meksyku. Lot jest długi i wszystko może się wydarzyć. Szczególnie że do tego kraju nie ma obowiązku robienia testów – mówi mama 9-letniej Julki z Warszawy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.