Na nowotwory chorujemy rzadziej, a umieramy częściej
Rak w Polsce to nadal wyrok. Nie działa profilaktyka, są kłopoty z diagnozą, brakuje dostępu do leczenia - to główne powody fatalnej sytuacji polskich pacjentów
Największy paradoks polega na tym, że choć na raka choruje relatywnie mniej Polaków niż obywateli innych krajów UE, to częściej i szybciej na niego umieramy. Wśród mężczyzn zachorowalność jest niższa o około 20 proc., wśród kobiet o około 10 proc. Jak jednak wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów, umieralność jest u nas wyższa niż średnia w UE - o około 20 proc. u mężczyzn i około 10 proc. u kobiet. Wniosek jest jeden: przeciętny Polak z chorobą nowotworową ma dużo mniejsze szanse na przeżycie pięciu lat niż mieszkaniec innych krajów Europy. W Szwecji, Finlandii czy Islandii powyżej 60 proc. pacjentów, u których zdiagnozowano w latach 2000-2007 chorobę nowotworową, przeżywało co najmniej pięć lat od momentu diagnozy. W Czechach i Portugalii w tym samym czasie było to powyżej 50 proc. pacjentów. W Polsce po pięciu latach od diagnozy żyło zaledwie 41 proc. pacjentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.