Rehabilitacja pod znakiem zapytania
Grozi nam lawinowa likwidacja oddziałów rehabilitacyjnych – alarmuje samorząd fizjoterapeutów. Wycena udzielanych tam świadczeń jest na tyle niska, że ich prowadzenie się nie opłaca.
– Od dwóch miesięcy mamy sygnały z dużych, sieciowych szpitali i innych podmiotów realizujących świadczenia rehabilitacyjne, że są one dla nich nierentowne i rozważają zamykanie oddziałów. Jeden z dyrektorów wieloprofilowej placówki wyliczył, że dwa oddziały rehabilitacyjne (dzienny i stacjonarny) generują 1,5 mln zł długu rocznie – mówi Tomasz Niewiadomski, wiceprezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów (KIF).
Dodaje, że w tym tygodniu samorząd otrzymał informację, iż oddziały rehabilitacji (neurologicznej i ogólnoustrojowej) zamierza zamknąć jeden z podwarszawskich szpitali dziecięcych. Kilkunastoosbowy zespół fizjoterapeutów i innych specjalistów dostał wypowiedzenia od 1 stycznia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.