Dobra zmiana, czyli zero zmian
Sieć szpitali miała wyprowadzić je ze spirali długów i zmniejszyć kolejki, w których tkwią pacjenci. Nie zmieniła niczego
NIK w swojej analizie – której treść poznał DGP – wytyka błędy wprowadzonej niemal dwa lata temu przez rząd reformy w ochronie zdrowia. Mimo jej założeń w izbach przyjęć nie zmniejszyła się liczba pacjentów. Nie poprawiły się też dostępność do leczenia szpitalnego ani opieka specjalistów po ukończonej hospitalizacji. Za to pogorszyła się sytuacja finansowa placówek. Remedium na ich zadłużenie miała być budowa sieci, czyli systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. Dzięki temu, że kwalifikowane placówki spełniały konkretne wymogi, otrzymały gwarancję finansowania na cztery lata oraz możliwość elastycznego zarządzania budżetem. Rezultaty są jednak – zdaniem NIK – mierne, a zadłużenie szpitali bije kolejne rekordy. W IV kw. 2018 r. wynosiło 12,84 mld zł. To o ponad miliard więcej niż rok wcześniej (w analogicznym okresie 2017 r. było to 11,75 mld zł) i ponad półtora miliarda więcej niż w 2016 r. (11,24 mld zł). Z kontroli wynika, że aby wyjść z zaklętego kręgu, oprócz zwiększenia finansowania powinno się również powiązać ofertę leczniczą z potrzebami zdrowotnymi danego regionu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.