Przekleństwo domniemanej zgody
Spada liczba dawców narządów. W zeszłym roku było ich dramatycznie mało, ten może okazać się jeszcze gorszy
Jeszcze kilka lat temu do Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltrans plant” szpitale zgłaszały ok. 800 dawców. W zeszłym roku niewiele ponad 600. W tym półroczu – w porównaniu do analogicznego okresu zeszłego roku – odnotowano kolejny, 10-procentowy spadek.
Powód? Przede wszystkim opór społeczny. Negatywne nastawienie pacjentów, czy raczej ich rodzin, to wciąż problem, z którym nie umiemy sobie poradzić. W Polsce istnieje zgoda domniemana, która zakłada, że jeżeli ktoś nie wyraził sprzeciwu, po śmierci może zostać dawcą. Mimo to bliscy zmarłego często nie wyrażają na to zgody. Zdarza się, że na lekarza, który nie uszanuje ich decyzji i pobierze organ do transplantacji, składają zawiadomienie do prokuratury. W ostatnich latach było pięć takich spraw. I choć wszystkie zostały umorzone, zdaniem prawniczki Anety Sieradzkiej może to zniechęcać lekarzy do działania wbrew woli rodziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.