Chorzy na parkinsona w urzędniczej pułapce
Popularny lek nie wróci na apteczne półki. Nie ma zamiennika. Resort zdrowia udaje, że produkt jest nadal dostępny
fot. Jacek Wajszczak/Reporter
Zapotrzebowanie na leki jest większe niż zapasy w hurtowniach
Od kilku miesięcy były kłopoty ze zdobyciem sinemetu CR 200/50. Teraz już wiadomo, że produkt do Polski nie wróci. – To fatalna wiadomość dla wszystkich chorych na chorobę Parkinsona – mówi DGP poseł Zbigniew Ajchler, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. choroby Parkinsona, sam chorujący od ponad 20 lat.
Sinemet CR 200/50 nie ma bowiem zamiennika. Można co najwyżej zupełnie zmienić sposób leczenia. Najczęściej lekarze przepisują nakom mite. Wiele osób nie odczuwa różnicy między nim a sinemetem. Sęk w tym, że na niektórych medykamenty inne niż ten brakujący znacznie gorzej działają. – Mówię szczerze, fatalnie się czuję – przyznaje parlamentarzysta. I wskazuje, że rozmawiał już z kilkunastoma osobami, które – tak jak on – nie mogą kupić sinemetu. Część wykańcza resztki opakowań, które im pozostały. Niektórzy są już na nowych lekach, po których zażyciu gorzej się czują. Doskwierają im przede wszystkim intensywne bóle głowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.