Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

NIK krytycznie o programie „Za życiem”

9 listopada 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wsparcie dla kobiet w ciąży i rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi przewidziane w programie „ Za życiem ” zaplanowano bez rzetelnego rozpoznania ich potrzeb, a sprawozdania z jego wykonania były nierzetelne i niekompletne. To zaś skutkowało tym, że nie dało się na ich podstawie ustalić, co zrobiono, a czego nie.

Tak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli, która wczoraj opublikowała raport oceniający dotychczasową realizację programu Za życiem. Został on wprowadzony po tym, jak w październiku 2016 r. Sejm odrzucił obywatelski projekt zakazujący aborcji. Program składa się z sześciu priorytetów, w których łącznie przewidzianych jest 31 różnych działań pomocowych. Problem w tym, że ze znacznej części z nich można było korzystać tylko w ograniczonym zakresie albo zainteresowanie wsparciem było niewielkie, bo rodziny nie wiedziały o tym, że mogły się ubiegać o pomoc lub była ona niewłaściwie ulokowana. NIK wskazuje, że do czasu zakończenia kontroli nie została uruchomiona baza danych ani portal, gdzie zainteresowane osoby znalazłyby potrzebne informacje, nie zostały też wdrożone dwa działania z priorytetu mieszkaniowego.

Jako przykłady niewłaściwego funkcjonowania programu izba podaje m.in. to, że do połowy ubiegłego roku (do tego czasu trwała kontrola) świadczenia koordynowanej opieki nad kobietą w ciąży powikłanej nie były dostępne w sześciu województwach. Z kolei z perinatalnej opieki paliatywnej od 1 stycznia 2018 r. do 30 czerwca 2020 r. skorzystało 928 kobiet, ale 80 proc. świadczeń w jej ramach udzieliła jedna placówka działająca w województwie mazowieckim. Ponadto choć w każdym powiecie miał powstać ośrodek koordynacyjno-rehabilitacyjno-opiekuńczy, oferujący pomoc w zakresie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, to ostatecznie uruchomiło je 307 spośród 380 powiatów. Co więcej, ani Ministerstwo Edukacji i Nauki, ani resort zdrowia nie określiły precyzyjnych zasad, na podstawie których dzieci mają być kwalifikowane do uzyskania wsparcia w takim ośrodku, jak również katalogu schorzeń warunkujących udzielenie pomocy. I chociaż program zakładał, że jednemu dziecku będzie przysługiwało do 20 godzin wsparcia w miesiącu, to w praktyce było to zaledwie półtorej godziny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.