Spisałeś się? GUS sprawdzi, czy podałeś prawdziwe informacje
Dominik Rozkrut: Prawie 90 proc. osób objętych spisem już wzięło w nim udział. Przed nami jednak najtrudniejsza końcówka. Do tej pory zgłosiliśmy ok. 160 wniosków o ukaranie za odmowę udziału w nim
fot. Jan Jakub Smarczewski/mat. prasowe
Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego
Do zakończenia Narodowego Spisu Powszechnego (NSP) został jeszcze nieco ponad tydzień. Ile osób spisało się do tej pory?
Prawie 90 proc. Jednak liczymy na to, że dużo osób spisze się w ostatnich dniach. To jest tak, jak z rozliczeniem podatku. Zazwyczaj wiele osób zwleka do ostatniej chwili, nawet jeżeli może otrzymać zwrot. Codzienna gonitwa powoduje, że mamy skłonność do pozostawiania wszystkiego na ostatni moment. Widzimy jednak znaczne przyśpieszenie liczby osób, które się spisują. I to przyśpieszenie będzie rosło, aż pewnie 30 września osiągnie apogeum. Podobnie na początku spisu - też wiele osób się spisywało, potem nastąpiło spowolnienie. Zachęcam jednak, aby nie czekać do ostatniej chwili.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.