Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Mniej emerytów, wyższe wypłaty

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Od 5 do 9 proc. mogą być wyższe świadczenia osób, które w tym roku zakończą swoją aktywność zawodową. To skutek skrócenia średniego oczekiwanego czasu trwania życia. Ekspert proponuje zmianę wzoru ich wyliczania

Pandemia spowodowała w 2020 r. wiele nadmiarowych zgonów, a tym samym skrócenie oczekiwań co do średniego dalszego trwania życia. Wylicza je GUS, a to jest podstawą do obliczenia emerytury w nowym systemie. Zgodnie ze wzorem zebraną składkę osoby przechodzącej na emeryturę dzieli się przez średnią dalszego trwania życia. Pokazuje ona, ile osoba w danym wieku ma jeszcze ‒ statystycznie ‒ przed sobą. Jak wynika ze wzoru, im więcej miesięcy życia, tym świadczenie będzie niższe. Więc skoro potencjalnych emerytów jest mniej, to emerytura tych, co przeżyją, będzie wyższa. I to całkiem sporo, bo od 5 do nawet 9 proc., w zależności od wieku.

To powoduje, że osoby, które w tym roku przejdą na emeryturę, znajdą się w korzystnej sytuacji. Podobnie może być także za rok, kiedy także będziemy mieli nadwyżkę zgonów i średnie dalsze trwanie życia dalej może spadać. Ale w kolejnych latach sytuacja się zmieni. ‒ Teraz umierali ludzie starsi, w gorszym stanie zdrowia. Ale spodziewam się, że po zakończeniu pandemii przez kolejne pięć lat będziemy obserwowali nadzwyczajny skok w trwaniu życia. Tak więc ci, którzy przeszli na emeryturę w 2021 lub 2022 r., będą wygranymi. A ci, którzy zrobią to w latach 2023‒2024, dostaną po kieszeni ‒ mówi prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.