Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Mniej więcej

3 października 2025
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wskaźnik dzietności w Polsce spadł do najniższego poziomu w historii – wynika z nowych danych GUS. W 2024 r. wyniósł minimalnie poniżej 1,1. Dla zapewnienia prostej zastępowalności pokoleń (utrzymania populacji bez zmian) potrzebny jest wskaźnik dzietności na poziomie 2,1. W Polsce co najmniej od 1990 r. wskaźnik jest poniżej 2. Wzrost zanotowano w drugiej połowie poprzedniej dekady, ale okazał się jednak przejściowy. Od 2021 r. wskaźnik dzietności systematycznie się obniża (na początku dekady wynosił niemal 1,4). „Do 2060 r. liczba ludności Polski zmniejszy się o 6,6 mln osób (w odniesieniu do 2024 r.). Największy wpływ na ten stan rzeczy będzie miała umieralność (przewiduje się, że w 2060 r. liczba zgonów sięgnie blisko 490 tys.)” – podaje GUS w prognozie demograficznej. © Ⓟ

Autostrada do depopulacji

wskaznik-dzietnosci-kobiet-38601761.jpg
Wskaźnik dzietności kobiet

Więcej chętnych do oddania 1,5 proc.

16,5 mln podatników PIT przekazało z kwoty należnej fiskusowi za 2024 r. niemal 2,3 mld zł na organizacje pożytku publicznego. Ministerstwo Finansów podsumowało tegoroczną (dotyczącą PIT za 2024 r.) „akcję 1,5 proc.”. Zmiana możliwej do przekazania kwoty z 1 proc. do 1,5 proc. należnego podatku początkowo doprowadziła do zmniejszenia liczby chętnych do wsparcia OPP, ale w tym roku poprzedni rekord – z 2022 r. – został pobity. To ważne, bo głównie od tego zależy realna kwota, jaka trafia do stowarzyszeń czy fundacji. Miesięczna przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw cały czas stanowi ok. 60-krotność średniej kwoty przekazywanej przez jednego podatnika (gdy obowiązywała zasada 1 proc., średnia krajowa była w okolicach 90-krotności przeciętnego wsparcia dla OPP). ©

pit-dla-organizacji-pozytku-publicznego-38601756.jpg
PIT dla organizacji pożytku publicznego

Ponad 2 mld zł szkód związanych z powodzią

Ubiegły rok był dla krajowych ubezpieczycieli rekordowy pod względem wartości zarejestrowanych szkód katastroficznych. KNF na podstawie ankiety wśród zakładów ubezpieczeń podsumowała ich wartość na przeszło 3,8 mld zł. Zdecydowaną większość stanowiły szkody naturalne. 2,1 mld zł to koszt szkód związanych z ulewami i powodzią, jaka nawiedziła we wrześniu ub.r. południowo-zachodnie krańce Polski. Tylko w części bezpośrednio obciążyło to wyniki krajowych towarzystw, bo ponad 1,5 mld zł wyniósł udział reasekuratorów. Z danych nadzoru wynika, że do połowy roku zgłoszono 131 tys. szkód związanych z powodzią z 2024 r. 128,6 tys. zgłoszeń zostało załatwionych przez zakłady. W szkodach spowodowanych przez człowieka dominują pożary, ale było też np. kilka przypadków szkód górniczych o wysokiej jednostkowej wartości. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.