Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Papierowe prawo antyaborcyjne

Ten tekst przeczytasz w 13 minut

W klinikach za granicą rocznie przerywa ciążę ponad 10 razy więcej kobiet, niż wynosi liczba legalnych aborcji w Polsce

2 mln zł, 2,3 tys. wyjazdów do zagranicznych klinik, 12,5 tys. przyjętych tabletek, 107 legalnych zabiegów - to tylko niektóre liczby związane z aborcją w Polsce w dwa lata po wyroku TK ograniczającym przerywanie ciąży. Z danych, które otrzymał DGP od inicjatywy zrzeszającej organizacje wspierające aborcję, wynika, że liczba kobiet korzystających z ich pomocy rośnie z roku na rok. Pojawiła się też nowa grupa szukająca wsparcia: Ukrainki. Przeszło 20 wyjechało na zabieg za granicę, 1,5 tys. skorzystało z metod farmakologicznych.

37. tydzień

Z przerywania ciąży w ramach Aborcji Bez Granic korzystają różne osoby: od nastolatek po kobiety, które chciały mieć dziecko, ale badania wykazały poważne wady płodu. Najpóźniejsza przerwana ciąża, w której pomagały wolontariuszki Aborcji Bez Granic, miała 37 tygodni. - Diagnoza dla płodu: akrania z anencefalią. Czyli niewykształcona kość pokrywy czaszki wraz z bezmózgowiem. Kobieta bardzo późno ją usłyszała. Wcześniej lekarze zalecali kolejne konsultacje u specjalistów, bo może w badaniu zobaczą coś innego. Dodatkowo w 35. tygodniu płód miał wylew, co oznaczało bezpośrednie zagrożenie dla matki. Kobieta trafiła do szpitala w Belgii, który specjalizuje się w późnych aborcjach chirurgicznych. Dlaczego? Dlatego, że polscy medycy nie byli pewni, co z tym przypadkiem zrobić - opisuje Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu (ADT). Dodaje, że dużo zgłasza się do nich nastolatek, nawet w wieku 14 lat. - Niektóre nie wiedziały nawet, w którym są tygodniu. Dlatego najpierw wysyłałyśmy je do Berlina na USG. W Polsce, gdyby poszły do szpitala, od razu poinformowano by policję. - A te osoby są przerażone, często mają partnerów w podobnym wieku. Na szczęście większość ma wspierających rodziców, zwłaszcza matki - dodaje nasza rozmówczyni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.