Kosztowne "znajomości"
O tym, ile może kosztować zbytnia szczerość w sieci, przekonał się całkiem niedawno pewien 20-letni młodzieniec. Chłopak nie dostał się na wymarzony uniwersytet w Wielkiej Brytanii, bo władze tej prestiżowej uczelni... sprawdziły jego profil na Facebooku. "Przykro nam, ale do grona naszych studentów nie przyjmujemy osób, które stosują środki odurzające" - napisał uniwersytecki dziekanat w liście do zdumionego kandydata. Ten zaś po krótkim zastanowieniu przypomniał sobie, że rzeczywiście dzielił się z kolegami z sieci opisem swoich imprez suto zakrapianych alkoholem i spowitych dymem z marihuany.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.