Liczy się dobra oferta
Kultura oparła się kryzysowi. Niedawno pisaliśmy, że takiego boomu, gdy chodzi o inwestycje kulturalne, nie notowaliśmy od lat. Dziś kolejne dobre wiadomości. Polaków nie przestraszyły rosnące ceny biletów do kin, w tym roku kupią ich prawdopodobnie 38 mln. Jeśli przewidywania branży się sprawdzą, będzie to rekord ostatniego dwudziestolecia. Na pniu wyprzedawane są liczne ostatnio u nas - i również wcale nietanie - koncerty gwiazd rocka i jazzu.
Publiczność doceniła ofertę dystrybutorów filmowych oraz agencji koncertowych. Za dobry produkt chce płacić. Wybiera nie tylko komercyjne pewniaki, ale też propozycje ambitniejsze. Wśród przebojów filmowych obok hollywoodzkich superprodukcji znalazły się zatem dzieła polskich twórców ("Rewers" Borysa Lankosza) oraz nowatorskie animacje ("Odlot"). Komplet był na show Madonny, ale również na adresowanych do wyrobionej widowni występach Cassandry Wilson czy Alice in Chains.
Najbardziej jednak cieszy fakt, że Polacy zrozumieli nareszcie, że zakup biletu na dobry film czy koncert się opłaci, bo jest inwestycją w siebie. A w szerszej perspektywie - warunkuje rozwój cywilizacyjny całego społeczeństwa.
@RY1@i02/2009/236/i02.2009.236.000.002e.101.jpg@RY2@
Jacek Wakar
Jacek Wakar
jacek.wakar@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu