Piłkarze ekstraklasy zagrają klejoną piłką Pumy
Po raz pierwszy w historii naszej ligi będzie to futbolówka klejona, a nie zszywana.
O wyborze piłki tej firmy zadecydowali piłkarze. - Różne firmy polecały nam swoje wyroby, a my je dawaliśmy klubom do testowania - zdradził szef Ekstraklasy SA Andrzej Rusko.
Okazało się, że największym uznaniem cieszyła się piłka Power Cat 1.0. - Na szczęście nie robi w powietrzu takich skrętów jak Jabulani - przyznaje piłkarz Legii Jakub Wawrzyniak.
Każdy klub dostanie ich od sponsora 180 rocznie.
- Umowa jest podpisana na dwa lata i opiewa na kilka milionów złotych, ale szczegółów nie mogę zdradzić - zasłaniał się tajemnicą handlową Rusko.
Poza Polską identycznymi piłkami grają ligi m.in. we Francji i na Cyprze.
- Byłem bardzo zaskoczony wyborem przez piłkarzy piłki klejonej. Widać młodsza generacja lubi nowinki techniczne - mówi Piotr Cichocki, szef Pumy Polska.
asz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu