Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

22 lipca cinkciarze zaatakują dawne siedziby peweksów

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dzięki akcji zorganizowanej przez internautów duch PRL-owskich czasów powróci. Za pośrednictwem portali społecznościowych rozsyłane są zaproszenia na happening, na którym każdy będzie miał okazję poczuć się jak cinkciarz - nielegalny handlarz zagranicznej waluty i bonów towarowych znany z czasów Polski Ludowej. Chętni do wzięcia udziału w akcji powinni stawić się 22 lipca pod dawną siedzibą lokalnego peweksu. Do akcji przystąpiły już m.in. Gdańsk, Kraków i Warszawa.

Podczas happeningu przeprowadzone zostaną tzw. flash moby - zorganizowane akcje grup nieznanych sobie osób połączonych wspólnym celem: zaskoczenia i zaszokowania widzów. Uczestnicy akcji, ubrani w charakterystyczne kurtki z dużą liczbą kieszeni i dżinsy, będą zaczepiać przechodniów wykrzykując popularne hasło: "Czincz many!".

I tu wyjaśnienie dla młodych czytelników: za czasów tzw. komuny obrót obcą walutą poza bankami (gdzie się nią nie obracało, a to z braku takowej) był nielegalny. Lukę tę wypełniali przedsiębiorcy działający na granicy prawa, zwani popularnie cinkciarzami - od propozycji "change money", którą zaczepiali przechodniów. Z czasem stali się ikoną PRL-owskiej ulicy. Tak samo jak peweksy - sklepy, w których można było kupować wyłącznie za waluty. W przeciwieństwie do normalnych sklepów sprzedawano w nich brandy Napoleon, gumę balonową Kaczor Donald i prawdziwą czekoladę.

Mateusz Cukierski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.