"Miriam" wywołała kolejny atak zimy. Ale będzie lepiej
W całej Polsce za sprawą niżu "Miriam" szalały wczoraj zawieje i zamiecie śnieżne. Ale według synoptyków w najbliższych dniach pogoda ma się poprawić.
Niż "Miriam", który wędruje znad Cieśnin Duńskich na wschód, dotarł wczoraj do Polski. Po intensywnych opadach śniegu we wtorek rano drogi były bardzo śliskie, w wielu regionach kraju nawet nieprzejezdne. Do tego mocno wiało: w rejonie Bielska-Białej nawet do 90 km na godz.
W Strzelnie (woj. kujawsko-pomorskie) śniegu napadało tyle, że burmistrz postanowił odwołać zajęcia szkolne do czwartku. Wolne ma pół tysiąca dzieci.
Duże problemy były też w podgorzowskich miejscowościach: Kiełpinie, Chwałowicach czy Jeżykach, gdzie trzeba było odwołać kursy komunikacji miejskiej.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada jednak, że począwszy od dziś, warunki pogodowe będą się tylko polepszać. Jutro ma być od -4 do 0 stopni, a śnieg będzie padał już tylko na zachodzie kraju.
monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu