Gimnazjum początkiem kłopotów
Co drugi gimnazjalista pił i palił w ostatnim miesiącu. Co piąty miał kontakt z narkotykami - wynika z badań prowadzonych przez trzy lata wśród warszawskich gimnazjalistów.
Realizował je zespół Pracowni Profilaktyki Młodzieżowej "Pro-M" Instytutu Psychiatrii i Neurologii.
Wynika z nich, że to w gimnazjum uczniowie zaczynają palić, pić i chodzić na wagary. Taką samą skłonność do ryzykownych zachowań mają uczniowie szkół publicznych i niepublicznych. Okres krytyczny to II klasa gimnazjum - uczniowie mają wtedy 14 - 15 lat.
Jak z tym problemem mają poradzić sobie rodzice? Zdaniem dr. Krzysztofa Ostaszewskiego, kierownika Pracowni Pro-M, jednym z najważniejszych czynników jest rodzina i monitorowanie przez nią czasu, jaki młodzi ludzie spędzają poza domem.
Według badaczy młodzież w tym okresie życia potrzebuje jasno określonych granic, np. godziny powrotu do domu, czasu spędzanego przed komputerem. Podkreślają, że jasno wyznaczone i przestrzegane granice współtworzą system wsparcia dla młodzieży, która sama nie ma jeszcze mechanizmów samokontroli. Jednocześnie badania pokazały, że wraz z wiekiem młodzież staje się coraz bardziej krytyczna w stosunku do rodziców, nauczycieli i coraz mniej lubi swoją szkołę.
AG
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu