Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszyły szkolenia i dotacje, ale szybko się skończą

28 czerwca 2018

Dyrektorzy urzędów pracy w ciągu miesiąca, dwóch wydadzą wszystkie pieniądze z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych.

W marcu, po dwóch miesiącach marazmu, urzędy pracy w końcu zaczęły aktywizować bezrobotnych. To dlatego że trafiły do nich wreszcie decyzje ministra pracy i polityki społecznej o przyznanej im kwocie na aktywizację. W Gdańsku urzędnicy już podpisują umowy z gminami na roboty publiczne, a z firmami na prace interwencyjne i refundację kosztów, jakie poniosły w zamian za wyposażenie lub doposażenie stanowiska pracy zatrudnionego bezrobotnego.

Także bezrobotni otrzymują już wsparcie. Są to dotacje na biznes czy szkolenia. Niektóre urzędy dopiero rozpoczną aktywizację. W Wadowicach ruszy ona 15 marca, a w Kutnie od kwietnia.

- Firmy i bezrobotni już teraz powinny jak najszybciej składać wnioski, bo pieniędzy mamy znacznie mniej niż w poprzednim roku - mówi Anna Konwerska, dyrektor powiatowego urzędu pracy w Kutnie.

Zgodnie z ustawą budżetową w tym roku na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu ma zostać przeznaczone 3,2 mld zł. W ubiegłym roku było to ponad 7 mld zł. Na przykład w Gdańsku w ubiegłym roku tamtejszy urząd miał na aktywizację 30 mln zł, a w tym - 9,5 mln zł. W Wadowicach odpowiednio: 9 i 3,6 mln zł.

- Urzędnicy rozpatrują wnioski w kolejności, w jakiej wpływają - mówi Anna Konwerska.

Dlatego, podkreśla, warto, aby zainteresowani pomocą z Funduszu Pracy już teraz je składali. Wniosek zachowuje ważność przez 30 dni.

Zdaniem Rolanda Budnika, dyrektora powiatowego urzędu pracy, tegoroczna pula na aktywizację zostanie wyczerpana w urzędach pracy w ciągu kilku miesięcy. U niego najpóźniej w maju.

- W kwietniu mogą się skończyć środki na aktywizację, dlatego będę musiał wystąpić o dodatkowe pieniądze - potwierdza Andrzej Kipiela, zastępca dyrektora w Powiatowym Urzędzie Pracy w Wadowicach.

Tak samo zrobią inni dyrektorzy. Mogą występować w ciągu roku również o dodatkowe środki na aktywizację z rezerwy ministra pracy i polityki społecznej.

W tym roku wyniesie ona 164 mln zł.

- Pieniądze z rezerwy wystarczą urzędom na kilka miesięcy, we wrześniu, w październiku znowu zacznie ich brakować - mówi Anna Konwerska.

pawel.jakubczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.