Swoje życie widzę na razie dość mgliście
"Kulturalnie realizuję się w sieci, a zakupy robię w Biedronce". "Biedny nie marudzi". System się zmienił, świat się zmienił, a studenci żyją jak kiedyś - bez pieniądzy, ale z nadzieją
Szczerze mówiąc, w szkole nie byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami. W gimnazjum zdarzało nam się pogadać, dopiero w liceum, kiedy trafiłyśmy do jednej klasy, zaczęłyśmy spędzać więcej czasu. Po maturach wszystko potoczyło się szybko - okazało się, że obie będziemy studiować w tym samym mieście, razem więc ustalałyśmy budżet i szukałyśmy mieszkania. Swoje miejsce znalazłyśmy na ul. Solnej. Praktycznie w samym centrum miasta. Blisko na uczelnię, na Piotrkowską, do Manufaktury. Czego nam więcej potrzeba?
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.