Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kultura. Nie przeszkadzać

28 czerwca 2018

To obecnie najtrwalsze spoiwo integrujące Europę i skuteczne narzędzie do zwalczania groźnych tendencji. Ale budując wspólną kulturę, jednocześnie sami tworzymy bariery dla jej rozwoju

Do takich wniosków doszli podczas tegorocznego Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie uczestnicy debaty "Kultura - fundament dla budowy Europy obywateli?", której partnerem był Totalizator Sportowy.

- Kultura jest siłą łączącą ludzi w społeczność. Kryzys gospodarczy jest związany z faktem, że obywatele Europy nie mają już wspólnej wizji - stwierdziła Isabelle Schwarz, dyrektor ds. promocji, badań i rozwoju Europejskiej Fundacji Kultury.

Paneliści zwrócili uwagę na niepokojące zjawisko wykorzystywania jej osiągnięć do partykularnych celów. - Mogliśmy to zaobserwować w szkockim referendum, gdy nacjonaliści zawłaszczyli sobie tamtejszą kulturę - wskazała Kate Robertson, prezes Havas Worldwide.

Zdaniem minister Małgorzaty Omilanowskiej kultura może być odpowiedzią na coraz częstsze tendencje nacjonalistyczne na Starym Kontynencie. - Potrzebujemy większej integracji kulturowej w obrębie UE. Należy poszukiwać wartości, które nie wchodzą w konflikt ze światem zewnętrznym - zaapelowała minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Prezes zarządu Totalizatora Sportowego Wojciech Szpil zwrócił z kolei uwagę na niekorzystne regulacje prawne, które ograniczają jej rozwój i możliwości wspierania. - Kultura jest uniwersalna, nie da się nią kierować. Nasza firma przeznacza pieniądze na wspieranie kultury, podobnie jak robią to loterie narodowe w innych krajach. Ale Polska sama zakłada sobie kaganiec, np. w postaci ustawy hazardowej. W Finlandii już w 1994 roku dopuszczono internet jako kanał dystrybucji środków loteryjnych. A w Polsce wciąż tego nie ma - wskazywał Wojciech Szpil.

Uczestnicy debaty rozważali także koncepcję integracji kulturowej poprzez tworzenie czegoś na miarę europejskiego Hollywood. Prezes TVP Juliusz Braun był temu pomysłowi przeciwny. - Media publiczne powinny współpracować, ale nie w ramach jakichś ponadnarodowych centrali - stwierdził i jako przykład dobrych praktyk w tym zakresie podał ostatnią kooperację TVP ze stacją BBC, w ramach której powstał serial o I wojnie światowej.

Sceptycznie nastawiony do tej koncepcji był również Wojciech Szpil. - Europa to nie Ameryka. Różnorodność jest największą wartością kultury europejskiej. Jako człowiek związany z kulturą uważam, że należy ją wspierać. I przede wszystkim nie przeszkadzać - dodał prezes zarządu Totalizatora Sportowego.

Paneliści zgodzili się, że nie należy się łudzić, iż kiedyś stworzymy konstrukt w postaci jednolitej kultury europejskiej. Należy jednak nieustannie wspierać wspólne dziedzictwo, a jedną z takich metod jest zaangażowanie w to świata biznesu. - Sponsoring jest ważny, ale wolę, gdy jest on na partnerskich zasadach. Nie chodzi o wspieranie jednorazowych wydarzeń, ale zaangażowanie się w proces kreowania zmian - zaznaczyła Isabelle Schwarz.

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.000001300.802.jpg@RY2@

Na zdjęciu od lewej: Juliusz Braun, Isabelle Schwarz, Małgorzata Omilanowska, Wojciech Szpil, Kate Robertson

Tomasz Żółciak

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.000001300.103.gif@RY2@

@RY1@i02/2014/193/i02.2014.193.000001300.104.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.