Dziennik Gazeta Prawana logo

Półfinał będzie mistrzostwem

27 czerwca 2018

Z JAKUBEM BEDNARUKIEM, szkoleniowcem Politechniki Warszawskiej i ekspertem siatkarskim, rozmawiamy o drugiej rundzie mistrzostw

@RY1@i02/2014/173/i02.2014.173.000001500.802.jpg@RY2@

łukasz szeląg/reporter

Jakub Bednaruk

Kto będzie teraz największym zagrożeniem dla Polski?

Prawdę mówiąc może być tak, że wygramy wszystkie mecze. Zespoły z drugiej grupy grają w kratkę. Amerykanie i Francuzi wyglądają najlepiej, ale oni też mieli gorsze występy. Jeśli chodzi o Iran, myślę, że będzie grał coraz słabiej. W przypadku przegranej w pierwszym meczu drugiej rundy mogą się nie pozbierać. U nich działa hurraoptymizm. Najbardziej obawiam się jednak Włochów. Ich już mogło nie być w tym turnieju, a jednak zdołali wygrać z Francją, choć przegrywali 0:2.

Francuzi sami przyznają, że są zaskoczeni swoją postawą na mistrzostwach.

Wrócę jeszcze do meczu z Włochami. Oni w pierwszych dwóch setach nie istnieli. Francuzi grali na bardzo wysokim poziomie. Dali jednak sygnał innym, że w każdym momencie można ich złamać. Prawie wszystkie drużyny grały jednak dotąd tylko o to, aby wyjść z grupy. Prawdziwa walka dopiero się zacznie. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że groźniejsi będą Włosi i Francuzi.

Amerykanie?

Przed mistrzostwami Amerykanie byli objawieniem ligi światowej. Zrobili wrażenie, ale sądzę, żę maksimum wyciągnęli właśnie w tych rozgrywkach. Teraz mają już spore problemy. Na pewno można ich dopaść. Poza tym nie sądzę, aby przez dwa miesiące byli w stanie utrzymać tak wysoką formę.

Uważa pan, że to dobrze dla nas, iż rywale się wykrwawiali w pierwszej rundzie?

Nigdy nie wiadomo, czy tak jest lepiej, czy może gorzej. Nie ma reguły. Do tej pory tak naprawdę nie wiemy, co oznacza mieć problem. A nasi przeciwnicy już się z tym zetknęli.

Wydaje się, że nasi rywale w drugiej rundzie będą mieli nieco łatwiej.

Serbowie się naprawdę rozkręcają. W tym zespole ma kto grać. Dostali od nas mocno po głowie, ale się otrząsnęli i nie skreślałbym ich.

Wspomniał pan, że możemy przejść przez drugą rundę bez porażki. Naprawdę pan w to wierzy?

Tak sobie życzę. Natomiast jeśli mamy przegrywać, to tylko tak, abyśmy przebrnęli dalej. Dwa zwycięstwa w drugiej rundzie mogą nam wystarczyć, zwłaszcza że rywale, jak pan wspomniał, się wykrwawiali.

Wzrosły pana oczekiwania względem naszej reprezentacji?

Moja ocena czy oczekiwania zupełnie się nie zmieniły po dotychczasowych meczach. Nic takiego się przecież nie wydarzyło. Przed mistrzostwami uważałem, że dobrym wynikiem będzie wyjście z grupy w drugiej rundzie. Czwórka dla nas będzie już mistrzostem świata.

Kibice są zachwyceni naszą postawą w fazie grupowej.

To był obowiązek. Nic wielkiego jeszcze nie zrobiliśmy.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.