Hojne zasiłki rodem z Holandii i Niemiec
Prawie 7,8 tys. Polaków pobierało w ubiegłym roku pomoc finansową dla bezrobotnych przysyłaną z zagranicy. To o 6 proc. więcej niż w poprzednim roku - wynika z danych resortu pracy
- To nie znaczy, że zwiększa się liczba Polaków, którzy tracą pracę za granicą - uważa Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium. Jej zdaniem przybywa rodaków, którzy przed powrotem nad Wisłę zadbali o to, by dostawać zasiłek z zagranicy. Wystarczy, że przepracowali legalnie 6-12 miesięcy i opłacali składki na ubezpieczenia społeczne w krajach Unii Europejskiej oraz państwach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (poza unijnymi państwami to Norwegia, Islandia i Liechtenstein) i Szwajcarii. Osoby zainteresowane transferem zasiłków muszą się zarejestrować jako bezrobotne w kraju, w którym straciły zatrudnienie. Przez co najmniej cztery tygodnie powinny pozostawać do dyspozycji tamtejszych urzędów pracy. Potem otrzymują dokument poświadczający prawo do zasiłku w Polsce. Na powrót do kraju mają siedem dni. W tym czasie muszą się zarejestrować w naszym pośredniaku jako poszukujący legalnej pracy.
Coraz więcej rodaków dostrzega, że ten wysiłek się opłaca.
W Polsce podstawowy zasiłek to 831,10 zł przez pierwsze trzy miesiące, a potem 652,60zł. Zasiłki przysłane z Holandii przez pierwsze dwa miesiące wynoszą 75 proc. wcześniejszego wynagrodzenia, a potem 70 proc. Jeśli ktoś zarabiał 1200 euro (5232 zł), to na bezrobociu dostaje zasiłek 3942 zł, a po dwóch miesiącach - 3662 zł. Świadczenie może być wypłacane od 3 do 38 miesięcy w zależności od wcześniejszego stażu pracy.
Natomiast w Niemczech osoby samotne i bezdzietne pobierające zasiłek otrzymują 60 proc. ostatnich dochodów netto, a jeśli mają dzieci poniżej 18. roku życia - 67 proc. Bezrobotni, którzy zarabiali 1200 euro, mogą więc liczyć na 3139 zł lub 3505 zł.
- Wzrost liczby zagranicznych zasiłków wypłacanych w naszym kraju związany jest prawdopodobnie również z nasilającymi się migracjami wahadłowymi - twierdzi Kryńska. Wielu Polaków wyjeżdża do pracy na kilka lub kilkanaście miesięcy. Potem wraca do rodzinnych domów. Część z nich żyje z dość wysokich zagranicznych zasiłków, a gdy się kończą, ponownie wyjeżdża.
@RY1@i02/2017/072/i02.2017.072.00000030c.801(c).jpg@RY2@
Liczba osób pobierających w Polsce zasiłki dla bezrobotnych transferowane z innego państwa
Janusz K. Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu