W RDS nie ma zgody w sprawie waloryzacji 2023
Rząd i pracodawcy opowiadają się za minimalnym wzrostem przyszłorocznych rent i emerytur. Przeciwne temu są związki zawodowe. Takie stanowiska partnerzy społeczni przedstawili na wczorajszym posiedzeniu zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego (RDS).
Coroczna waloryzacja świadczeń polega na podwyższeniu emerytur i rent tak, aby zachowały swoją realną wartość w stosunku do wzrostu cen towarów i usług. W kontekście podwyżki najważniejszy jest wskaźnik waloryzacji. Jest to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w poprzednim roku zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Kwestia wysokości procentowego udziału realnego wskaźnika płac jest co roku dyskutowana w Radzie Dialogu Społecznego. Partnerzy społeczni rozmawiali na ten temat wczoraj, podczas obrad zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych.
Rząd podtrzymał na nich swoją propozycję i opowiedział się za ustawowym minimum (wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2022 r.). W efekcie wskaźnik waloryzacji wyniósłby w przyszłym roku nie mniej niż 109,6 proc. Swoją decyzję rząd uzasadniał m.in. słabą kondycją finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (pisaliśmy o tym w DGP nr 106/2022 „Rząd: W 2023 emerytury do góry o 9,6 proc.”).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.