Siła pocieszenia
Chrześcijaństwo dostarcza języka, dzięki któremu można mówić o najtragiczniejszych i najtrudniejszych doświadczeniach, które odsuwamy od siebie, ale których nie da się uniknąć
Z Tomaszem Stawiszyńskim rozmawia Jan Wróbel
Wielkanoc. Idealny moment, by do Tomasza Stawiszyńskiego, filozofa, pisarza i publicysty, wysłać świąteczną kartkę: „Drogi Tomaszu – pięć warunków dobrej spowiedzi nie wydaje się szczególnie atrakcyjnym punktem wyjścia dla rozmowy nawet z filozofem. Jeżeli jednak byłaby to rozmowa z autorem książek, jak np. «Co robić przed końcem świata», to może jednak? Proszę posłuchać, jak pięknie brzmią: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź, zadośćuczynienie Bogu i bliźnim. Uniwersalny, mądry instruktaż naprawiania relacji, która została zerwana. Czy w innych chrześcijańskich poczynaniach i rytuałach nie kryją się równie uniwersalne prawdy – w najgłębszym rozumieniu tego pojęcia ludzkie? Hipotetycznie świat bez Boga jakoś da radę. Ale bez chrześcijaństwa to już chyba nie. Wesołych Świąt (?)”. I porozmawialiśmy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.