Dziennik Gazeta Prawana logo

Niechciane dzieci wciąż czekają na zielone światło

2 czerwca 2019

M ała stabilizacja. Tak w skrócie można określić ostatnie statystyki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) dotyczące pieczy zastępczej. Okazuje się, że w 2018 r. we wszystkich jej rodzajach przebywało 72,3 tys. dzieci, z tego 55,2 tys. w rodzinnych formach, a 17 tys. w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. To oznacza, że w porównaniu do 2017 r. nastąpił spadek o 1,1 proc., kiedy to rodziny zastępcze i domy dziecka miały łącznie 73,1 tys. podopiecznych. Nie jest to więc jakiś spektakularny wynik, a w szczególności niepokojący jest odnotowany w kolejnym roku ubytek rodzinnych form pieczy – z 23,9 tys. do 23,5 tys. Lekkim optymizmem napawa jedynie to, że zwiększyła się wśród nich liczba rodzin zastępczych zawodowych oraz rodzinnych domów dziecka, czyli tych profesjonalnych form pieczy, których najbardziej brakuje.

Paradoksalnie na tym tle wygląda sytuacja w instytucjonalnej opiece zastępczej. Z jednej strony dane ministerstwa pokazują, że w placówkach przebywało w ubiegłym roku dokładnie 356 dzieci mniej niż w 2017 r. Jednak jest też druga strona medalu, bo w tym samym czasie zwiększyła się liczba domów dziecka. O ile w 2017 r. w całej Polsce działało 1106 placówek, to przez kolejne 12 miesięcy uruchomionych zostało 19 nowych. Nie jest to jakiś nowy trend, bo już w poprzednich latach dało się go zaobserwować. Jego wytłumaczenia trzeba szukać w przepisach, a dokładnie w zbliżającym się wielkimi krokami końcu okresu przejściowego, w trakcie którego mogą działać duże, liczące do 30 podopiecznych jednostki. Przypomnijmy, że od 2021 r. liczba dzieci przebywających w placówkach nie będzie mogła być wyższa niż 14.

Pozostało 79% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.