Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

16 lat w oczekiwaniu na ustawę o petycjach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Artykuł 63 Konstytucji RP mówi, że każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Zaś tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

Problem w tym, że do tej pory kwestii petycji żadna ustawa w praktyce nie określa, a konstytucyjny zapis dający społeczeństwu słuszne narzędzie demokratyczne nie jest w ogóle realizowany.

Propozycję nowej ustawy przedstawił Parlamentarny Zespół ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi. Dobrze, że projekt, który jest wynikiem pracy grupy senatorów, zyskał status inicjatywy ustawodawczej i trafił już do konsultacji społecznych.

Jak podkreślają inicjatorzy w uzasadnieniu do nowego aktu, prawo petycji jest publicznym prawem podmiotowym o charakterze roszczeniowym. Ponadto uznawanym w literaturze prawa konstytucyjnego za "najbardziej powszechną i najłatwiej dostępną formę dochodzenia przez jednostki i grupy osób praw i obrony interesów nie tylko własnych, ale i cudzych, jak również interesu ogólnego".

Po stronie adresatów petycji określonych w art. 63 Konstytucji RP, czyli m.in. władz rządowych i samorządowych, prawo to rodzi obowiązek zbadania sprawy, a także zajęcia stanowiska i udzielenia odpowiedzi podmiotowi składającemu petycję. Prawo dotyczące petycji musi również zagwarantować temu podmiotowi, który ją przygotował, że nie będą wobec niego stosowane negatywne konsekwencje, jeżeli tylko treść petycji nie nosi znamion przestępstwa. W praktyce jednak prawo to jest prawie zapomniane.

Projekt ustawy wskazuje, że petycja może być złożona nie tylko przez osobę fizyczną, lecz także osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną. Składa się ją w interesie publicznym, w interesie podmiotów ją składających lub podmiotów trzecich za ich zgodą.

Co może zawierać takie wystąpienie? Mogą to być sprawy dotyczące życia zbiorowego lub wartości wymagające szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczące się w zakresie zadań i kompetencji organu władzy publicznej będącego adresatem albo organizacji lub instytucji społecznej, która wykonuje dane zadania. Chodzi o skłonienie adresata do podjęcia określonego działania albo zaniechania podjętej działalności lub też zajęcia określonego stanowiska.

Ustawa ma wejść w życie w pół roku po jej ogłoszeniu. Liczę na to, że jej droga przez parlament nie będzie zbyt długa. Bo 16 lat od przyjęcia przepisu w konstytucji to zdecydowanie zbyt długi okres na przyjęcie uregulowania ustawowego.

Cieszy jednak tendencja, którą można zaobserwować w ostatnich kilku latach. Trendem tym jest bowiem coraz większa świadomość znaczenia bezpośrednich narzędzi, którymi mogą posługiwać się mieszkańcy wspólnot.

Jest dla mnie sprawą absolutnie priorytetową, aby partycypacja społeczna się utrwalała, a społeczna kontrola nad sprawującymi władzę pozwalała na realizowanie tej funkcji.

@RY1@i02/2013/036/i02.2013.036.088000200.802.jpg@RY2@

Grzegorz Pietruczuk radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Grzegorz Pietruczuk

radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.