Dziennik Gazeta Prawana logo

Wobec natury obowiązuje moralność

26 października 2020

„Piątka dla zwierząt” jest dostosowaniem się do rozporządzenia UE. Nie bez znaczenia jest fakt, że w krajach unijnych wzrasta zainteresowanie mięsem pozyskiwanym bez zbędnego cierpienia zwierząt – mówi minister rolnictwa Grzegorz Puda

fot. Paweł Supernak/PAP

Grzegorz Puda jest absolwentem Akademii Rolniczej w Krakowie

Pana nominacja jest, obok nominacji Przemysława Czarnka, wskazywana jako swego rodzaju prowokacja. To pan sprawozdawał w Sejmie tzw. ustawę futerkową i jest gorącym zwolennikiem zwiększenia ochrony zwierząt. Rolnicy dziwią się tej nominacji. Czy to nie obciąży pana nowej misji?

Typowe pytanie z tezą. Dlaczego kontrowersyjna? Przyznaję, że mam problem z odpowiedzią, bo nie znam uzasadnienia tej opinii. Ministrem zostałem z nominacji pana prezydenta na wniosek pana premiera! Niektóre środowiska rozpętały wokół ustawy wielką histerię i wielu rolników jej uległo, i to oczywiście jest pewnym obciążeniem. Moją rolą jako ministra jest dążenie do kompromisu, porozumienia. Byłem zwolennikiem poprawek do ustawy i nie ukrywam zadowolenia, że zostały wprowadzone. Jeżeli zaś chodzi o ochronę praw zwierząt, to kieruję się słowami św. Jana Pawła II. Ten wielki Polak przypominał nam, że szacunek do wszystkich istot żywych wynika z chrześcijańskich wartości. „W odniesieniu do widzialnej natury jesteśmy poddani nie tylko prawom biologicznym, ale także moralnym, których nie można bezkarnie przekraczać” – to jego słowa. Jeszcze kilka lat temu, kiedy PiS zapowiadał chęć wprowadzenia takiej ustawy, a było to zanim pojawiły się pseudoekologiczne szalone ideologie, troska o humanitarne traktowanie zwierząt połączyłaby wszystkich, zwłaszcza chrześcijan, i to bez względu na poglądy polityczne. Dziś natomiast mam wrażenie, że niektórzy oddają pole w tej kwestii środowiskom lewicowym. To wielki błąd. Nikt lepiej nie rozumie przyrody, natury jak rolnicy. Bycie rolnikiem to nie tylko zawód, ale też wielka pasja. Tę pasję widziałem i czułem przy każdym spotkaniu z rolnikami. Dlatego jestem pewien, że większość rolników nigdy by się nie zgodziła na taki rodzaj działalności, która wiąże się z cierpieniem zwierząt.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.