Prawica na glinianych nogach
PiS grozi utrata większości w Sejmie – z szeregów odchodzi poseł Lech Kołakowski, który zamierza utworzyć koło poselskie. Z liczącego 235 osób klubu może odejść od czterech do sześciu posłów. Przyczyną ma być ustawa o ochronie zwierząt. Zarówno Kołakowski, jak i inni jej przeciwnicy w PiS uważają, że uderza ona w tradycyjny elektorat tego ugrupowania, czyli rolników.
Mimo pęknięcia w poselskich ławach rząd nie jest na razie zagrożony. W większości głosowań nowe koło zamierza go popierać. Kołakowski mówi nam, że Sejm powinien dotrwać do końca kadencji, a zbuntowani posłowie nie będą się wdawać w polityczne gierki.
Na dłuższą metę politycy prawicy obawiają się jednak o stabilność formacji: po Solidarnej Polsce i Porozumieniu pojawi się jeszcze jeden podmiot, z którym trzeba będzie się układać. A i bez tego już kilka razy pojawiły się kłopoty z zebraniem większości do głosowania. ©℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.