Wzmocnienie jawności NGO’sów czy próba stygmatyzacji
Organizacje pozarządowe, które osiągają przychód powyżej 156 tys. zł (z czego co najmniej 10 proc. pochodzi z zagranicy), będą musiały zgłaszać ten fakt do Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort ma prowadzić specjalny rejestr NGO-sów finansowych z zagranicy. Natomiast fundacje czy stowarzyszenia finansowane w przynajmniej 30 proc. z zagranicznych grantów mają też dodawać o tym adnotację we wszystkich kolportowanych przez siebie materiałach. Takie przepisy zamierzają przeforsować posłowie Solidarnej Polski.
W przypadku braku zgłoszenia, zarówno na organizację, jak i osobę za to odpowiedzialną miałaby być nakładana administracyjna kara pieniężna w wysokości od 3 do 50 tys. zł. Co więcej, według zapowiedzi polityków SP NGO-sy mogłyby korzystać z dotacji dopiero po złożeniu wniosku do MS (ma być na to 14 dni).
– Czy jest coś złego w jawności? Czy jest coś złego w transparentności? Czy jest złego w czystości intencji? – pytał w piątek Zbigniew Ziobro, zaznaczając, że dzięki proponowanym regulacjom każdy obywatel będzie mógł sprawdzić w internecie, z jakich źródeł jest finansowana dana organizacja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.