Kandydaci wyruszyli na wyborcze łowy
Od prezydentury Andrzeja Dudę dzieli 1,2 mln głosów, a Rafała Trzaskowskiego 3,8 mln – tyle potrzeba im, by zdobyć przynajmniej połowę poparcia wyborców, którzy w niedzielę byli przy urnach.
Sztab Trzaskowskiego chce pokazywać swojego kandydata jako szansę na kontrolę władzy PiS – stąd pomysł na uzgadnianie „wspólnego programu” z pozostałymi kandydatami opozycji.
Wysoka niedzielna frekwencja wprowadza dużo niepewności, bo żadna ze stron nie ma pewności, czy i jak zagłosują nowi wyborcy. Już w niedzielę rozpoczęła się więc intensywna kampania obu rywali nastawiona na mobilizację tego elektoratu.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.