Pierwsze problemy pierwszej prezes
Małgorzata Manowska – niestroniąca od polityki sędzia z kilkudziesięcioletnim stażem – została I prezesem Sądu Najwyższego. Decyzja Andrzeja Dudy nie była zaskoczeniem. Zaliczana do grona sędziów SN, od początku była faworytką. Prezydent wybrał ją, mimo że w sobotnich wyborach otrzymała ona dwa razy mniej głosów niż Włodzimierz Wróbel, którego poparła przytłaczająca większość sędziów. Biorąc pod uwagę to oraz głosy płynące z sądów powszechnych, można zaryzykować tezę, że nowa I prezes SN od samego początku będzie musiała mierzyć się nie tylko z oporem wewnątrz SN, lecz także z próbami podważania legalności jej wyboru na to stanowisko.
fot. Łukasz Szeląg/Reporter
Równie ważną decyzją podjętą wczoraj przez prezydenta było powołanie na funkcję prezesa SN kierującego Izbą Karną Michała Laskowskiego. ©℗ A6
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.