Wiosenne elekcje rozładują wyborczy korek
Przesunięcie wyborów lokalnych z jesieni na wiosnę umożliwi nowym włodarzom przygotowanie własnych budżetów. Ostatecznie zdecydować mogą jednak kalkulacje polityczne
Wybory samorządowe nie zawsze były organizowane jesienią. Termin ten wprowadzono, gdy rząd Jerzego Buzka postanowił, że reforma ustanawiająca kilkanaście samorządowych województw i powiaty wejdzie w życie od początku 1999 r. Wydłużono ówczesną kadencję rad gmin i przeprowadzono wybory do trzech szczebli samorządu jesienią 1998 r. Przesunięcie elekcji na wiosnę 2024 r. byłoby nawiązaniem do stanu z 1990 r., gdy wybory lokalne odbyły się w maju. Pytanie, na jaki miesiąc zdecyduje się PiS. Musi mieć na względzie, że 2024 to rok kolejnych wyborów do Parlamentu Europejskiego, a te zapewne zostaną wyznaczone na 9 czerwca 2024 r.
Nasi rozmówcy podkreślają jednak, że terminowe zbliżenie do siebie wyborów samorządowych (skomplikowanych organizacyjnie) i eurowyborów (stosunkowo łatwych) jest lepszym wariantem niż to, co może nas czekać w przypadku wyborczej kumulacji w 2023 r. Z informacji uzyskanych w KBW wynika, że wybory samorządowe w 2023 r. mogłyby się odbyć: 24 września, 1 października lub 8 października. Zaś potencjalny termin wyborów parlamentarnych to 15 października, 22 października, 29 października lub 5 listopada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.