Sądny dzień nad wyborami
Cel PiS na dziś – wyjść z wyborczego pata. Jeszcze wczoraj politycy obozu rządzącego rozpatrywali różne opcje, nawet taką, by unieważnić głosowanie
‒ Uznając, że z obiektywnych względów wybory nie doszły do skutku, można zarządzić nowe – uważa były szef PKW Wojciech Hermeliński. Jego zdaniem w tej sprawie nie musiałby się nawet wypowiedzieć Sąd Najwyższy. Mogłaby to zrobić PKW po 10 maja, podejmując uchwałę, że do wyborów nie doszło. Na tej podstawie marszałek Sejmu mogłaby zarządzić nowe i ustalić z PKW nowy kalendarz wyborczy.
Prostszym wyjściem na wyznaczenie nowej daty byłoby wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. ‒ Prezes na to nie pójdzie, to byłoby przyznanie racji opozycji ‒ ocenia osoba z obozu rządowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.