Rząd boi się skorzystać z już istniejących rozwiązań
Hermeliński: Niepokoi nadmierny wpływ ze strony organów wykonawczych, zwłaszcza ministra aktywów państwowych, przy zmarginalizowaniu roli PKW i urzędników wyborczych
fot. mat. prasowe
Wojciech Hermeliński, były szef PKW i były sędzia Trybunału Konstytucyjnego
Podobno nie pójdzie pan na wybory.
Przyznaję to z żalem, bo zazwyczaj namawiam do jak najszerszego udziału. Teraz tego zrobić nie mogę, bo legitymizowałbym nieprzepisową formę organizacji wyborów. Złamano chociażby Regulamin Sejmu, który stanowi, że pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu wyborczego może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu. Naruszono zasadę wywodzoną z orzecznictwa TK, zgodnie z którą nie wprowadza się istotnych zmian w ordynacji na pół roku przed wyborami. A niewątpliwie tu mamy do czynienia ze zmianą istotną, a nie techniczną. Łamany jest też art. 128 konstytucji poprzez możliwość żonglowania terminem już zarządzonych wyborów przez marszałka Sejmu. Termin wyborów, jeśli już ma być przesunięty, to poprzez wprowadzenie któregoś ze stanów nadzwyczajnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.