Mam zaufanie do Kaczyńskiego
Bielan: W wyniku naszych działań pole manewru Jarosława Gowina zostało zawężone. On gra na listę opozycyjną z PSL i zaczyna torpedować nasze plany. Nie chcemy być zakładnikami sabotażysty
fot. Rafał Siderski/Forum
Adam Bielan, lider nowo powstającej Partii Republikańskiej
Czy Partia Republikańska ma pomóc PiS w stopniowym wypychaniu Jarosława Gowina z koalicji rządzącej?
Gowin nie jest dla nas żadnym punktem odniesienia. Jego potencjał pozytywny od dawna nie był zbyt wielki: zarówno jego indywidualny wynik wyborczy – zaledwie 15 tys. głosów, jak i notowania w sondażach partii z jego nazwiskiem w nazwie – 0,5 proc. Miał jedynie potencjał negatywny. Mógł szkodzić rządowi, grozić jego obaleniem czy porażkami w ważnych głosowaniach. Apogeum miało miejsce rok temu w kwietniu, kiedy było zagrożenie puczem w Sejmie, zmianą marszałka, a co za tym idzie zapewne i zmianą rządu. Jednak w wyniku odważnej postawy moich kolegów z Sejmu to zagrożenie z miesiąca na miesiąc malało. Dzisiaj formalnie przy Gowinie została zaledwie połowa posłów z 18, którzy byli z nim jeszcze pół roku temu. Ostatnim głosowaniem przy wyborze w Sejmie Lidii Staroń na rzecznika praw obywatelskich udowodniliśmy, że mamy większość i bez Gowina. A nawet więcej: potrzebną większość bezwzględną mieliśmy także bez głosów Konfederacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.