Porozumienie– obłaskawić czy wypchnąć
Jeśli skończą się kłopoty z Porozumieniem, to Jarosław Gowin może liczyć na miejsce dla swojego nominata we władzach TVP lub nawet uchwalenie ustawy, pozwalającej dzielić partyjne subwencje między koalicjantami. Ceną za te ustępstwa ma być poparcie kandydatury Lidii Staroń na nowego RPO i niewkładanie kija w szprychy Polskiemu Ładowi.
Na wszelki wypadek PiS próbuje jednak zbierać sejmową większość bez ludzi Jarosława Gowina, liczy się bowiem ze scenariuszem jego usunięcia z rządu. Tym bardziej że na 20 czerwca zaplanowana jest inauguracja nowej partii Republikanie, złożonej m.in. z rozłamowców Porozumienia. Ugrupowanie może stać się czwartym koalicjantem w obozie rządzącym. ©℗ A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.