Komisje ds. wszystkiego
Państwowe fundusze, m.in. Fundusz Sprawiedliwości. Polityka covidowa, w tym sprawa respiratorów. Afera w NCBiR. To kolejne komisje śledcze, o powołaniu których myśli sejmowa większość
Dziś Sejm rozpoczyna prace nad powołaniem trzech komisji śledczych, które mają rozliczyć rządy Prawa i Sprawiedliwości. Miałyby się one zająć zbadaniem wyborów kopertowych z 2020 r., mechanizmów inwigilacji obywateli m.in. przy użyciu systemu Pegasus oraz afery wizowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
– Chodzi o rzeczy zasadnicze i takie, które da się ocenić po zeznaniach świadków i dokumentach. I w przypadku których da się udowodnić, że mieliśmy do czynienia nie tylko z głupotą, lecz także ze złą wolą rządzących – mówi polityk Koalicji Obywatelskiej. Inny dodaje, że komisje powinny ruszyć szybko, ale po zaprowadzeniu nowych porządków w mediach publicznych. – Nie chodzi o to, byśmy robili komisje sami dla siebie, ludzie muszą mieć szansę dowiedzieć się o aferach rządów PiS – tłumaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.