Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Problemy mieszkaniowe w zawieszeniu

27 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny przedstawił najnowsze dane dotyczące budownictwa mieszkaniowego. Sytuacja na rynku nieznacznie się poprawia – w październiku 2023 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 12,2 tys. nowych mieszkań, co oznacza wzrost o 0,6 proc. względem września. W szerszym ujęciu wciąż widać jednak kryzys. Od stycznia do października 2023 r. ruszyła budowa niecałych 92,5 tys. mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem. Oznacza to spadek o 8,4 proc. w porównaniu z i tak kiepskim 2022 r. Wynik – pomimo ostatniej poprawy – jest sporym rozczarowaniem, co dostrzega również branża. – Mimo poprawy koniunktury dużo jest do nadrobienia – przyznaje Patryk Kozierkiewicz z Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Konsekwencje związane z brakiem wystarczającej liczby nowych mieszkań odczuwać będziemy więc nie tylko dziś, lecz także w kolejnych latach, gdy do użytku zostaną oddane lokale, których budowa właśnie się rozpoczęła.

W realiach słabnącej podaży został uruchomiony rządowy program Bezpieczny kredyt 2 proc., którego głównym celem było zwiększenie dostępu do zakupu mieszkań. – Dzięki temu kredytowi preferencyjnemu już 33 tys. osób spełniło swoje marzenia o nowym pierwszym mieszkaniu – chwalił się w ubiegłym tygodniu minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Eksperci zwracają uwagę, że chętnych znalazło się tak wielu, że wkrótce mogą wyczerpać się środki na finansowanie programu w kolejnym roku (budżet na lata 2023 i 2024 był połączony). Jak poinformowała w piątek Interia, gdyby taki scenariusz się zmaterializował, na początku stycznia Bank Gospodarstwa Krajowego może wydać komunikat o wstrzymaniu przyjmowania przez banki nowych wniosków.

W komunikacie szefa MRiT zabrakło wzmianki o innych trendach, które pojawiły się tuż po zapowiedzi i wprowadzeniu Bezpiecznego kredytu 2 proc. – ceny na rynku wystrzeliły, a liczba ofert mocno się skurczyła. Jak wynika z analiz portalu Rynekpierwotny.pl, za metr kwadratowy mieszkania w Warszawie trzeba zapłacić dziś średnio ok. 15,8 tys. zł, z kolei w Krakowie ok. 15,4 tys. zł. Równo rok temu było to odpowiednio 13,5 tys. zł i 12,2 tys. zł. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku liczba dostępnych mieszkań w stolicy spadła o 41 proc., w Krakowie o 51 proc., we Wrocławiu o 38 proc., a w Trójmieście o 27 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.