Dlaczego PiS nie daje rady
K onserwatyzm i konstytucjonalizm ł ą czy nie tylko podobne brzmienie tych s ł ó w, lecz tak ż e zapach osiad ł ego kurzu w rzadko odwiedzanej bibliotece. Ale raz na jaki ś czas kurz si ę gwa ł townie podnosi. To PiS denerwuje szerokie rzesze ludno ś ci, a okazjonalne strojenie si ę pisowc ó w w szaty konserwatyst ó w powoduje, ż e o konserwatyzmie zaczyna si ę m ó wi ć . R ó wnie ż dzi ę ki PiS pojawi ł a si ę moda, oby nieprzemijaj ą ca, na czytanie konstytucji jako aktu oskar ż enia wobec polityk ó w pos ł usznych Kaczy ń skiemu. To mo ż e nie jest najszlachetniejsza motywacja, ale wreszcie tekst, przecie ż wart poznania, a uznawany wcze ś niej za r ó wnie ciekawy jak instrukcja obs ł ugi zmywarki, w ko ń cu trafi ł pod strzechy. A ż si ę prosi ł o, aby kto ś napisa ł ksi ą ż k ę o konstytucjonalizmie i konserwatyzmie w czasach PiS - i ksi ą ż ka taka powsta ł a.
Jej autorem jest pisowiec (były!), polityk, prawnik i wykładowca uniwersytecki, Kazimierz M. Ujazdowski, senator opozycji. Autor, by tak powiedzieć, idealny. Książka „Instytucje i ich wrogowie” oparta jest na tekstach publikowanych w ciągu kilku ostatnich lat. Ich zbiór pokazuje, że konserwatyzm w Polsce istnieje, że ma się dobrze i że nie dało się go pożenić z PiS. Pokazuje też, że polityk może być wykształconym i uważnym uczestnikiem gry politycznej; z niecierpliwością czekam na równej jakości publicystykę Elżbiety Witek i Ryszarda Terleckiego.
Dlaczego PiS nie daje rady?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.