Kiedy pieniądze z planu odbudowy?
Około 150 mld zł z KPO i prawie 350 mld zł z Funduszu Spójności – to realna stawka poprawy relacji z Brukselą, którą zadeklarowały ugrupowania opozycyjne
Do wszystkich, z wyjątkiem Węgier i Polski, płyną już pieniądze z krajowych planów odbudowy. Wydaje się, że rezultat wyborczy może odmienić sytuację. Bo, choć nie znamy jeszcze oficjalnych wyników, to opozycja przygotowuje się już do sformowania rządu, którego jednym z kluczowych zadań będzie poprawa relacji z unijnymi instytucjami i państwami członkowskimi. – Składam uroczyste przyrzeczenie, że dzień po wyborach pojadę i odblokuję pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i wszyscy to odczujemy – mówił pod koniec sierpnia lider KO Donald Tusk.
Dużo do wzięcia
Rząd PiS w ostatnich miesiącach nawet nie markował już negocjacji z Brukselą w tej kwestii, a w sprawie Funduszu Spójności zapewniał, że środki do Polski już płyną. W istocie popłynęły jedynie drobne kwoty przeznaczone na programy techniczne, natomiast płatności za zrealizowane inwestycje były zagrożone ze względu na nieprzestrzeganie przez Polskę Karty praw podstawowych. Zarówno Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga, jak i Lewica przekonywały w trakcie kampanii, że środki z Brukseli popłyną nad Wisłę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.