Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Odpartyjnienie? A komu to potrzebne?

Odpartyjnienie? A komu to potrzebne?
fot. Radek Pietruszka/PAP
19 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Ciągle słyszymy o potrzebie realnej zmiany w mediach publicznych. W rzeczywistości politycy toczą grę o to, aby jak najdłużej utrzymać status quo

W kampanii wyborczej o mediach publicznych mówiono sporo. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wielokrotnie podkreślał, że trzeba je „naprawić”, aby znowu stały się „publiczne”. – Jeśli przywrócimy normalną rolę telewizji publicznej – nie żeby mówili „Tusk jest geniusz, a Kaczyński Żyd”, tylko żeby była znowu normalna telewizja publiczna, ludzie o różnych poglądach, debata (…) – to zobaczycie, jak szybko istotna grupa dziś zaczadzonych propagandą wróci do rozumnego, spokojnego myślenia – mówił w listopadzie 2022 r. lider PO na spotkaniu w Sępólnie Krajeńskim. – Telewizja publiczna jest nasza, nie ich. Nasza, czyli Polek i Polaków. Utrzymujemy ją po to, by mieć obiektywną prawdę, a nie partyjną propagandę – przekonywał we wrześniu 2023 r. na wiecu w Bydgoszczy.

O konkretach mówiono jednak niewiele. Dyskusja ograniczała się do haseł o tym, że szczucie i manipulacja muszą się skończyć. Od czasu do czasu Rafał Trzaskowski rzucał pomysł likwidacji TVP Info. W grudniu 2022 r. do laski marszałkowskiej trafił nawet obywatelski projekt ustawy w tej kwestii, a wnioskodawców reprezentował w Sejmie właśnie prezydent Warszawy. Trzy miesiące później odrzucono inicjatywę w pierwszym czytaniu. W gorącym okresie kampanii nie wracano już więcej do tego pomysłu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.