Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Toksyczne emocje

13 grudnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Mediom sprzyjającym obecnej władzy oraz tym spod znaku prawicowej opozycji zależało – choć z różnych powodów – na wyeksponowaniu informacji, że prezesowi PiS został odebrany immunitet poselski. Te pierwsze triumfalnie ogłaszają: oto wymiar sprawiedliwości po raz pierwszy dosięga znienawidzonego Jarosława Kaczyńskiego. Te drugie zaś eksploatują swoje oburzenie. Przy okazji niemal przeoczając inne ważne zdarzenie.

Kaczyński został pozbawiony immunitetu na prywatny wniosek. 10 października tego roku, podczas tradycyjnej już szamotaniny przed smoleńskim pomnikiem, podobno uderzył Zbigniewa Komosę, biznesmena, który od dawna przychodzi wraz z grupą ludzi zakłócać miesięcznice upamiętniające ofiary katastrofy z 2010 r. Ale był również drugi wniosek o uchylenie Kaczyńskiemu immunitetu – polityk PiS miał się w opinii komendanta głównego policji dopuścić wykroczenia poprzez zerwanie tabliczki z wieńca, jaki każdego miesiąca przynosi Komosa. Na tabliczce widniało (jak zawsze) gołosłowne oskarżenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego o to, że upierając się przy lądowaniu w Smoleńsku, doprowadził do rozbicia samolotu.

I ten drugi wniosek Sejm odrzucił. Podobnie jak sprawy dotyczące domniemanych wykroczeń posłów PiS Anety Czerwińskiej i Marka Suskiego. Trudno się spierać, co jest ważniejsze: zezwolenie na osądzenie Kaczyńskiego czy też odrzucenie wniosku policji. Przepychanki podczas miesięcznic są widowiskiem przygnębiającym. Także dlatego, że policja nie znajduje recepty na awanturników. W tym sensie przychylenie się do wniosku Komosy wzmacnia wrażenie bezkarności tych ataków. A zarazem głosowanie, które posłowie PiS „wygrali”, to ciekawy precedens. Po raz pierwszy po roku rządów nowa koalicja nie zachowała jednolitości w sprawie rozliczania opozycji. A przecież rozliczanie to główny element agendy obecnego rządu. Za poparciem wniosku Komosy zagłosowało 241 posłów wszystkich klubów koalicji, a przeciw 206 – z PiS oraz Konfederacji. Przeciwko wnioskowi KGP zagłosowało aż 268 posłów – poza PiS i Konfederacją także Polska 2050 i PSL, a poparło go 177 polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.