Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Czy rozwiązaniem jest cenzura prewencyjna?

10 grudnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Z amieszanie wokół kampanii wyborczej w Rumunii – gdzie wykorzystano zatrudnionych na specjalnej platformie influencerów do pisania na TikToku i subtelne techniki manipulacji podprogowej – doprowadziło do unieważnienia wyników wyborów. To sytuacja bezprecedensowa w państwie UE. Czy odpowiedzią na takie działania może być cenzura w stylu sowieckim?

Digital Services Act już dziś daje podstawy prawne do usuwania treści z internetu. W ekstremalnych przypadkach umożliwia on blokadę całych platform internetowych. Teraz Polska, a konkretnie Minister stwo Cyfryzacji, musi określić zasady i procedury stosowania. To decyzja polityczna, którą muszą podjąć wicepremier Gawkowski i premier Tusk. Jak uniknąć sytuacji, w której blokady stałyby się narzędziem politycznej kontroli, używanym pod błahymi pretekstami? Artykuł 54 konstytucji zakazuje jakiejkolwiek cenzury prewencyjnej. Jakiejkolwiek. Nie ma miejsca na wyjątki określane ustawą.

Problem dezinformacji, jednej z metod operacji propagandowych, jest poważny. Widzieliśmy to wielokrotnie. Wobec Polski stale są tworzone ofensywne przekazy informacyjne, np. w kontekście wojennym. Ostatnio temat wpływu o charakterze politycznym ujawnił się podczas wyborów prezydenckich w Rumunii. Nie dziwi więc to, że państwa chcą coś zrobić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.