Wyborcy nie kupili komisji śledczych – nowych nie będzie
S e ria nowych zawiadomień do prokuratury, dotyczących kluczowych polityków PiS, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego – to jeden z głównych efektów prac dwóch sejmowych komisji śledczych – „kopertowej” i „wizowej”. Obie kończą właśnie działalność. Prokuratura prowadzi jednak własne śledztwa w sprawie afer z czasów PiS, więc nowych komisji ma już nie być, głównie ze względu na słaby odbiór społeczny.
– Raport jest gotowy w 99 proc., myślę, że w czwartek będziemy mogli przedstawić jego główne założenia i wnioski – mówi nam przewodnicząca komisji ds. wyborów kopertowych Magdalena Filiks z KO.
W czwartek jest zaplanowane posiedzenie komisji kopertowej, natomiast Sejm dokumentem końcowym z jej prac zajmie się prawdopodobnie jesienią. Co w nim jest? Tego posłowie i posłanki z komisji oficjalnie na razie nie chcą zdradzać. – Będą zawiadomienia do prokuratury, jedno z nich z pewnością dotyczące byłego premiera Mateusza Morawieckiego. On to wziął na siebie i podpisywał kwity – mówi nam jeden z członków komisji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.