Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Polityczne echa burzy o dotacje z KPO

Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przed wczorajszym posiedzeniem rządu
Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przed wczorajszym posiedzeniem rządufot. Jacek Domiński/Reporter
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jak powiedział rzecznik rządu, premier Donald Tusk nie podjął decyzji o dymisjach po aferze z KPO. Na politycznym celowniku znajduje się jednak minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Po wybuchu afery o wydawanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przerwała urlop i pojawiła się na wtorkowym posiedzeniu rządu. Podczas obrad przedstawiła wyjaśnienia w sprawie ujawnionych nieprawidłowości i – jak zapewniał rzecznik rządu Adam Szłapka – były to wyjaśnienia „szczegółowe”. Firmy otrzymywały dotacje z KPO na jachty, ekspresy do kawy, platformy do nauki brydża i kije golfowe. – Oczywiście wszystkie sprawy zostaną bardzo dokładnie skontrolowane i najprawdopodobniej w połowie września powinny być wyniki wszystkich kontroli – zapewniał Szłapka, dodając, że „na razie” żadnych decyzji personalnych nie podjęto.

– 100 proc. odpowiedzialności za kłopoty związane z wydatkowaniem pieniędzy europejskich ponosi PiS i jego idiotyczna, agresywna polityka europejska, a także kradzież czasu. Oni nie tylko kradli pieniądze, ukradli Polsce bezcenny czas. Jesteśmy w jakimś sensie wszyscy ofiarami tego do dziś – mówił premier Donald Tusk. Jak dodał, to „w żaden sposób nie może wytłumaczyć bezczynności, niechlujstwa albo złej woli urzędników, którzy odpowiadali za dystrybucję tych środków”. Zapewnił też, że trwają działania wyjaśniające i że „nie będzie tolerancji dla najmniejszych nadużyć”. – Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt godzin będziemy mogli uznać, że sprawa jest wyjaśniona. Konsekwencje będą publicznie przedstawione – podkreślił. Pełczyńska-Nałęcz zapowiadała własną konferencję prasową na późne popołudnie, już po zamknięciu tego wydania DGP.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.