Zyski banków w służbie kandydatów
P o litycy, dotyczy to w szczególności kandydatów na prezydenta, muszą być wyczuleni na problemy obywateli. Zrobili zapewne sondaże i wyszło im, że jedna z najbardziej dotkliwych kwestii to drogie kredyty. W połączeniu z informacjami o rekordowej kwocie zysku w ubiegłym roku (ponad 40 mld zł) złożyło się to na festiwal propozycji przykręcenia śruby bankom, płynących zwłaszcza z lewej strony naszej sceny politycznej.
Magdalena Biejat (Lewica) już w końcówce ub.r. mówiła o potrzebie nałożenia limitów na marże w hipotekach. Cały czas zapowiada, że jeśli zostanie prezydentem, to rynek kredytów hipotecznych zostanie uporządkowany. Również kilka miesięcy temu na temat zbyt wysokich stóp procentowych wypowiadał się Rafał Trzaskowski (Koalicja Obywatelska).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.