Reperować, zamiast znosić
Trybunał Konstytucyjny nabrałby większej wiarygodności przez pewne ograniczenie swoich kompetencji
Do Macieja Podbielkowskiego, muzealnika i nauczyciela o dość nietypowym hobby – konstytucjonalizm – skreśliłem kilka słów: „Permanentny i nieleczony chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz upadek autorytetu władzy sądowniczej to, jak dla mnie, wizytówki minionego roku. Co zrobić, aby przełożyć wajchę – odbudowywać autorytet i nadać istnieniu TK sens? A nie tylko teatralnie rozkładać ręce, że Trybunał to, że Trybunał tamto... Próbujemy (pluralis oznacza licznych publicystów, aktywistów i ludzi dobrej woli) zadawać te pytanie politykom, ale ci rzadko odpowiadają precyzyjnie. Pomyślałem, że może nauczyciel lepiej wyjaśni nam, co się właściwie stało i co się stać może z Trybunałem. Zatem proponuję rozmowę szkolno-obywatelską”. I porozmawialiśmy.
Z Maciejem Podbielkowskim rozmawia Jan Wróbel
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.