Parytet skłócił kobiety
Pomoc kobietom w walce o miejsce w parlamencie jest niezgodna z konstytucją i zagraża demokracji - twierdzą zwolenniczki obecnej ordynacji wyborczej
Parytety są dla nas upokarzające - twierdzą przeciwniczki ustawowego zagwarantowania kobietom połowy miejsc na listach wyborczych. Kobiety napisały list protestacyjny w tej sprawie i zdołały już pod nim zebrać kilkaset podpisów, w tym tak prominentnych Polek jak prof. Jadwiga Staniszkis, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska z PAN i dziennikarka Maria Przełomiec. - Nie po to walczyliśmy o demokrację, by teraz wprowadzać sztuczne rozwiązania - mówi Bogusława Radziwon, dyrektor wydawnictwa Trio, założycielka strony internetowej Parytety.pl, na której opublikowano protest przeciwko inicjatywie Kongresu Kobiet. Ten złożył w Sejmie projekt ustawy o parytetach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.